
środa, 31 marca 2010
wtorek, 30 marca 2010
Pokaż, co masz na podwórku? II


Baśniowy świat gąsek, kurek, króliczków, leśnych dziadków i nieposłusznych osiołków. To jedno z najdziwniejszych miejsc w naszym mieście - za każdym razem, kiedy przechodzę obok tego domku rodzinnego, mam wrażenie, że przybywa nowych figurek. Szkoda tylko, że właściciele nie postanowili przemieszczać ich tak jak to miało miejsce w "Amelii". Wędrujące krasnale, zmieniające swoje gniazdo porcelanowe sowy, przeszukujące ziemię w poszukiwaniu ziarna ptactwo domowe. Statyczna prezentacja nabrałaby werwy. Mam nadzieję, że to nie ostatnie zdjęcia z tego miejsca.
poniedziałek, 29 marca 2010
niedziela, 28 marca 2010
Pokaż, co masz na podwórku!?


Od dziś nowy projekt: "Pokaż, co masz na podwórku!?". Wschówka jest ich pełna, tych wystylizowanych ala krasnal podwórkowy i tych typu kałuża i garnek z ziarnem dla kur. Tak sobie myślę od kilku dni - przestrzeń w której objawia się Wschówka... miejsko-wiejskie podwórko. To dobry temat. Właściciele podwórek - strzeżcie się, nadchodzę!
sobota, 27 marca 2010
piątek, 26 marca 2010

Moje stado pożera mnie i coraz bardziej odechciewa mi się roli pasterza. Kiedyś to przynosiło radość - teraz owce potrafią tylko beczeć i narzekać. Ich sierść błyszczy w słońcu - mają się za piękne, inteligentne i mądre stworzenia. Kiedy otwierają swoje pyszczki, słychać tylko: beeeeeeeeeee. Nawet te najmilsze pasterzowi... Nie chcą zrozumieć, że kiedy przekroczą próg rzeźni, rzeźnik, patrząc na nie, będzie widział w nich tylko kawałek ładnej baraniny. Tak to jest jak pasterz zapatrzy się w owce wierząc naiwnie, że mogą coś stworzyć razem. Taka też rola owcy - uciekać, nie sluchać pasterza, beczeć w niebogłosy - jak u Gombrowicza odgrywamy swoje role i nikt tego nie zmieni... a jednak szkoda.
Na koniec - już w tym duchu rozpaczy - kawałek dobrej muzyki i jedno z najbardziej niesamowitych ujęć w historii kina: http://www.youtube.com/watch?v=m_yhuhp880s&feature=related
czwartek, 25 marca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)




