sobota, 13 marca 2010

Dwa portrety i dwaj bojowcy











Dziś znów prawie 8 GB nastrzelane przy okazji portretowania, utrwalania i dokumetowania. Dziwi mnie ta rozpiętość tematyczna - wolę chyba indywidulane spotkania, niż ten tłum czekający jak za chlebem. Mimo tego coś tam można było jednak zrobić. Mnie szczególnie przypadł do gustu portret panny D.:) Jakiś spokój z niego emanuje. W przeciwieństwie do bojowców. Może coś z nich jedank będzie, jakiś fotoreportaż. A co myślicie o promocji Zana? Zbyt odważna?




piątek, 12 marca 2010

P.Czapliński wyjaśnia Masłowską, zaś urocze dziewczęta pozują do zdjęcia




Leszno, I LO, konkurs Scrinium. Interesujący wykład P.Czaplińskiego na temat "Wojny polsko-ruskiej" i chyba jeszcze ciekawsza postawa wobec monumentalnych, świętych słów L.Kołakowskiego, cytowanych - oczywiście! - z namaszczeniem i na kolanach. Jak wyjaśnia mi P. Czapliński, to tylko taka mała prowokacja wobec świętych przybydków zamieszkanych przez autorytety. Cieszą tacy ludzie.


czwartek, 11 marca 2010

Bambole po 1 euro - Matka Boska za 2



























Turyn, cotygodniowy targ na którym mozżna dostać wszytko, czego nie potrzebujesz. Najciekawsze są pojedyncze buty, stare rodzinne fotografie i coś, co Włosi podpisują "Bambole", czyli jakieś nikomu niepotrzebne przedmioty: pasek do spodni, szmaciana lalka, misiu, porcelanowa kaczka itd. Od rana miasto zamienia się w jeden wielki śmietnik, a wieczorem znów wszytko wraca do normy - śmieciarki koszą chodniki i ulice. Znów jest clear! Największe zdziwienie wywołują u mnie porzucone stragany z jakimiś łachami, dziurawymi butami, szafy z wyłamanymi drzwiczkami.